SZLAK PIASTOWSKI
W samym sercu "MAIOR POLONIA" - Wielkiej Polski położony jest unikatowy szlak - nazywany Szlakiem Piastowskim. Wśród setki innych szlaków ten jest wyjątkowy. O jego niepowtarzalności świadczą zabytki kultury materialnej nagromadzone wzdłuż jego przebiegu. Zabytki od powstania polskiej państwowości, aż po czasy współczesne.
W ostatni weekend czyli 15 maja odbył się drugi etap II Gnieźnieńskiego
Spływu Kajakowego Szlakiem Wełny i Małej Wełny. Pogoda niestety nie była typowo
letnia lecz nie zepsuło to świetnej zabawy i miłej atmosfery spływu.
Zbiórka
uczestników podobnie jak w przypadku pierwszego etapu 3 tygodnie wcześniej
miała miejsce o godzinie 9:00, lecz tym razem na rynku w Kiszkowie. Stamtąd
uczestnicy przejechali swoimi samochodami na teren obok boiska klubu KS
Wełnianka Kiszkowo, i
spacerem udali się
na start spływu gdzie na wszystkich czekały już kajaki, przewodnicy oraz
opiekunowie. Nie pozostało więc nic innego jak ubrać kapoki i zacząć wodować
kajaki. Pogoda była dość pochmurna ale na szczęście nie padało i nie było zbyt
zimno – w sam raz na spływ. O godzinie 10:00 wszyscy uczestnicy siedzieli już w
kajakach i oficjalnie komandor spływu - Tadeusz Szubert – rozpoczął zabawę.
Pierwsza
część trasy nie była specjalnie wymagająca ani specjalnie ciekawa krajobrazowo,
gdyż w większość tereny leżące przy rzece to łąki i pastwiska. Pozwoliło to na
wprawienie się młodszych oraz początkujących uczestników w opanowaniu kajaka.
Samo pokonywanie trasy odbywało się w bardzo ciepłej i przyjemnej atmosferze
pod okiem doświadczonych kajakarzy, którzy chętnie pomagali i doradzali osobom
mającym pierwszy kontakt z kajakiem.
Późniejszy
etap spływu przysporzył płynącym troszkę więcej atrakcji. Dość jednostajny
krajobraz zaczął się zmieniać w bardziej urozmaicony a nurt robił się troszkę szybszy.
Okazało się że jak na prawdziwy spływ przystało nie obeszło się bez krótkiej
przenioski. Dodatkowych atrakcji przysporzyło przepłynięcie pod lekko
podniesioną śluzą rzeczną, pod którą należało się praktycznie położyć w kajaku
by przedostać się na drugą stronę. Ostatni etap spływu to chyba najciekawszy
odcinek rzeki, szybszy nurt, miejscowe zawirowania wody tzw. bystrze, co zmusza
kajakarza do większej ostrożności ale co za tym idzie i większej frajdy ze spływu.
Ciekawszy był także krajobraz – obszary bardziej zalesione – poprzewracane drzewa,
które spowodowały, że spływ mógł podobać się jeszcze bardziej.
Dopłynięcie
do mety zajęło uczestnikom trochę ponad 3 godziny. Meta znajdowała się w
miejscowości Glinno, co ciekawe już poza granicami powiatu gnieźnieńskiego. Na
mecie autokar zabrał szczęśliwych i wesołych choć trochę zmarzniętych uczestników
z powrotem do Kiszkowa. Na terenie boiska Klubu Sportowego Wełnianka na
wszystkich czekał ciepły posiłek oraz ciepłe napoje. Każdy otrzymał bardzo
smaczną gorącą grochówkę, kiełbaskę oraz herbatę bądź kawę. Dla bardziej
wygłodniałych był jeszcze wiejski chleb ze smalcem oraz placek drożdżowy. Nie
było osoby która nie byłaby zadowolona ze spływu, usłyszeć można było wiele
ciepłych słów pod adresem organizatorów, co motywuje do dalszych działań i
tworzenia kolejnych spływów. Na koniec nastąpiło symboliczne losowanie
upominków w postaci gadżetów otrzymanych od grupy PZU, w postaci breloków,
długopisów, kubków ale także plecaków, apteczek czy kamizelek odblaskowych.
Dostarczyło to wiele przyjemności wszystkim uczestnikom, zarówno tym młodszym
jak i nieco starszym. Były to ostatnie chwile II Gnieźnieńskiego Spływu
Kajakowego Szlakiem Wełny i Małej Wełny – który z pełną satysfakcją można uznać
za bardzo udany.
Reasumując
– w tegorocznym spływie, który odbył się w dwóch terminach, na dwóch różnych trasach,
pierwszy 24 kwietnia, drugi 15 maja – wzięło łącznie udział ponad 80 osób. Co
ciekawe chętnych było wiele więcej lecz tegoroczne możliwości finansowe jak i
sprzętowe pozwoliły na przygotowanie dwóch spływów. Można uznać to i tak za
duży sukces w porównaniu chociażby do zeszłorocznego pierwszego Gnieźnieńskiego
Spływu Kajakowego, który trwał tylko jeden dzień i wzięło w nim udział o połowę
mniej osób. Pokazuje to jak wielką popularnością cieszy się turystyka wodna i
że jest to dobrze obrany kierunek który mobilizuje ludzi do aktywności ruchowej.
Ale jest także doskonałym przykładem, iż na terenie naszego powiatu są
atrakcyjne trasy kajakowe. Mamy nadzieję że ten mały sukces pozwoli poprowadzić
poważniejsze rozmowy z instytucjami, które mogłyby pomóc w realizacji tego typu
przedsięwzięć częściej.
W tym miejscu
podziękować należy Panu Staroście Krzysztofowi Ostrowskiemu za jego patronat
nad imprezą, pomoc finansową przy organizacji spływu, a także za czynny udział
w spływie co wpłynęło bardzo pozytywnie na atmosferę imprezy. Do sukcesu
drugiej edycji spływu nie doszłoby bez pomocy wielu osób w tym wielkiego
miłośnika kajakarstwa a także przyjaciela Organizacji Turystycznej Szlak
Piastowski Pana Tadeusza Szuberta. Pan Tadeusz – komandor obu spływów - praktycznie
z całą rodziną czynnie brał udział i pomagał organizacyjnie w obu etapach
spływu. Podziękowania należą się także firmie Funkajak dzięki której mogliśmy
liczyć na fachową obsługę, profesjonalizm, wysokiej jakości sprzęt oraz bezpieczny
przebieg spływu. W imieniu Organizacji Turystycznej Szlak Piastowski wypada
także podziękować Panu Janowi Herkowiakowi prezesowi KS Wełnianka Kiszkowo
dzięki uprzejmości którego mogliśmy skorzystać z boiska klubu, a także
wszelkiej pomocy technicznej umożliwiającej uczestnikom zjeść posiłek, odpocząć
czy chociażby się przebrać. Cieszy fakt dalszej współpracy z Panem Herkowiakiem
przy ewentualnych kolejnych bądź podobnych tego typu przedsięwzięciach.
Niezmiernie cieszy fakt wielkiego zadowolenia wszystkich uczestników oraz tak
dużego zainteresowania spływem. Spotkaliśmy i spotykamy się nadal z pytaniami
kiedy kolejny termin spływu
- co bardzo
cieszy – mamy nadzieję że Gnieźnieński Spływ Kajakowy Szlakiem Wełny na stałe
wejdzie w kalendarz imprez oferowanych w naszym regionie i z czasem będziemy
mogli organizować spływy częściej niż raz czy dwa razy w roku.